Witaj na MagazynDomowy.pl!

Jak usunąć plamy z czerwonego wina

Plama z czerwonego wina to nie tragedia. Usuniesz zarówno tę nową na bluzce, jak i tę starą np. na świątecznym obrusie. Oto nasze sposoby.

Nowa plama

Świeżą plamę po czerwonym winie usuniesz za pomocą białego wina lub szampana. Należy szybko zalać nimi zabrudzony materiał, a następnie wyprać go w pralce.

Zabrudzony winem kolorowy materiał możesz też namoczyć przed praniem w wodzie z dodatkiem amoniaku, biały natomiast w roztworze spirytusu.

Innym sposobem pozbycia się świeżej plamy po winie jest posypanie jej dużą ilością soli. Wchłonie ona zarówno wilgoć, jak kolor. Następnie należy materiał wypłukać.

Stara plama

Zaschnięte już plamy z czerwonego wina możesz usunąć mydłem z ciepłą wodą i odrobiną amoniaku.

Dobrym sposobem jest też użycie na plamę kremu do golenia. Należy nałożyć go na zabrudzone miejsce, a po kilkunastu minutach spłukać ciepłą wodą.

Dodaj komentarz Komentarze (17)

  • Zgłoś nadużycie Agniecha awatar
    Agniecha, 18 grudnia 2008, 12:51

    no własnie tego szukałam! mam okropna plame na bluzce z wina... mam nadzieje,ze te sposoby pomoga.

  • Zgłoś nadużycie
    patricia (Gość), 23 lutego 2010, 9:25

    mam nadzieje ze to pomoze mam plame z czerwonego wina na jasnym dywanie z przed 4 miesiecy;/

  • Zgłoś nadużycie
    ewa (Gość), 4 marca 2010, 21:18

    super nawet dziala na dywan jestem pod wraeniem dzieki :)

  • Zgłoś nadużycie
    JA (Gość), 14 kwietnia 2010, 22:27

    ciekawe czy pomOGĄ NA SZLAFROK ? HMMM POMOGŁY NA DYWAN Z PRZED 4 MIESIĘCY ? TO SZLAFROK POCZEKA DO JUTRA :)

  • Zgłoś nadużycie
    Ela (Gość), 7 maja 2010, 23:06

    Pianka do golenia jest niesamowita! Nigdy bym na to sama nie wpadla. Dzieki wielkie :)

  • Zgłoś nadużycie
    Aga (Gość), 28 sierpnia 2010, 15:19

    Pianka podziałała na 48 godzinną plamę po czerwonym winie, a do tego potem sól i odkurzanie! Polecam gorąco.

  • Zgłoś nadużycie
    basia (Gość), 19 września 2010, 18:48

    no zobaczymy czy sie uda tak jak wczorjsza imprezka :)

  • Zgłoś nadużycie
    bart (Gość), 2 maja 2011, 9:32

    Pianka do golenia doskonale poradziła sobie z 12 godzinną plama z czerwonego wina :)

  • Zgłoś nadużycie
    JUNIOR (Gość), 18 czerwca 2011, 9:38

    Czy to ma być krem do golenia,czy pianka?

  • Zgłoś nadużycie
    kacper (Gość), 22 czerwca 2011, 9:04

    na czerwonej sukience z tkaniny pomogło mydło (w płynie) i sól - wszystko razem mydło, sukienka, sól i miska z gorąca woda. pranie w rękach a potem moczenie przez dwie godz. dało radę :)

    ani pianka do golenia ani mleko nic nie dało.

  • Zgłoś nadużycie
    :( (Gość), 26 sierpnia 2012, 11:48

    Pianka do golenia taka dla facetów czy pianka do golenia taka typu veet?

  • Zgłoś nadużycie
    Julek (Gość), 16 lutego 2013, 1:23

    Przecież w artykule jest mowa o KREMIE do golenia a nie piance.

  • Zgłoś nadużycie
    Lucynka (Gość), 25 marca 2013, 10:47

    co zrobic, gdy czerwone wino jest na welnianej spodnicy?

  • Zgłoś nadużycie
    Minia (Gość), 24 września 2014, 8:24

    a z jasnych spodni dzinsowych czym moge sprac taka plame?

  • Zgłoś nadużycie
    Minia (Gość), 24 września 2014, 8:26

    dodam ze ta plama ma ok 4tyg kolano zalalam :) probowalam vaniszem i nie dziala za to do okola sie wybielily a plama dalej jest :(

  • Zgłoś nadużycie
    Kiichiro (Gość), 28 marca 2015, 3:27

    I believe that the reacctlnue to go to guns is not timorousness or a lack of realization of the need, but more a sober recognition that, once the die is cast -- in the Caesarean sense: alea iacta est, the Republic will not survive. Not "The Republic As We Know It," that's already dead and gone, but the Republic in any sense.On the other hand, we have come nowhere near to exercising the totality of our legal and political options. For a couple of spare instances:Sandra Day O'Connor introduced into constitutional jurisprudence the notion that there is such a thing as a compelling public interest which ought to override individual rights. There is not. There cannot be. We need to attack that notion and dispose of it ... dispositively. : :grin: :Also: because the Constitution is primarily perceived as a charter which limits the powers of government, it is not necessarily so. In reality, it is a concise and brilliant defense of the rights of the individual. For example, the First Amendment is the only one which nominates an actor on whom the limits of the clause are placed. There is no such object in the Second Amendment or any of the others. They are all absolute proscriptions, lain against ALL actors, public or private.Between the Declaration of Independence (Can you think of a clearer statement of Original Intent?) and the Ninth Amendment, it can be argued that we have an enumerated, protected right to Liberty. All of the laws which rely on distortions of the commerce clause are affronts to this right. Arguing between an enumerated right, absolutely not disparaged, and a nebulous pettifogging of the commerce clause, which is the stronger argument -- for or against the exercise of state power?And: private citizens seeking to SLAPP you are engaged in a conspiracy to deny you exercise of your civil rights -- in violation of 18USC241. Fight them on it.So fight it thus. Take it to court. Make the idea heard in the public square. It will not happen overnight. But, if you work it, it WILL get out there. It WILL resonate. It WILL win. Just look at the efforts of Alan Gura and GOA/SAF.And it has the added benefit of not being priced in blood.M

  • Zgłoś nadużycie
    Kiichiro (Gość), 28 marca 2015, 3:27

    I believe that the reacctlnue to go to guns is not timorousness or a lack of realization of the need, but more a sober recognition that, once the die is cast -- in the Caesarean sense: alea iacta est, the Republic will not survive. Not "The Republic As We Know It," that's already dead and gone, but the Republic in any sense.On the other hand, we have come nowhere near to exercising the totality of our legal and political options. For a couple of spare instances:Sandra Day O'Connor introduced into constitutional jurisprudence the notion that there is such a thing as a compelling public interest which ought to override individual rights. There is not. There cannot be. We need to attack that notion and dispose of it ... dispositively. : :grin: :Also: because the Constitution is primarily perceived as a charter which limits the powers of government, it is not necessarily so. In reality, it is a concise and brilliant defense of the rights of the individual. For example, the First Amendment is the only one which nominates an actor on whom the limits of the clause are placed. There is no such object in the Second Amendment or any of the others. They are all absolute proscriptions, lain against ALL actors, public or private.Between the Declaration of Independence (Can you think of a clearer statement of Original Intent?) and the Ninth Amendment, it can be argued that we have an enumerated, protected right to Liberty. All of the laws which rely on distortions of the commerce clause are affronts to this right. Arguing between an enumerated right, absolutely not disparaged, and a nebulous pettifogging of the commerce clause, which is the stronger argument -- for or against the exercise of state power?And: private citizens seeking to SLAPP you are engaged in a conspiracy to deny you exercise of your civil rights -- in violation of 18USC241. Fight them on it.So fight it thus. Take it to court. Make the idea heard in the public square. It will not happen overnight. But, if you work it, it WILL get out there. It WILL resonate. It WILL win. Just look at the efforts of Alan Gura and GOA/SAF.And it has the added benefit of not being priced in blood.M

Dodaj komentarz
Zadaj pytanie

Pytania

Eksperci i użytkownicy czekają aby odpowiedzieć.

Newsletter

W każdy czwartek prześlemy na Twój adres email darmowe podsumowanie nowości na Magazyn Domowy.

Najpopularniejsze w Praktyczne porady

Ostatnio na MagazynDomowy.pl