Witaj na MagazynDomowy.pl!

Jeść mięso, czy też nie?

Niektórzy nie wyobrażają sobie obiadu bez mięsa, inni znowu uważają, że mięso jest szkodliwe i lepiej go unikać. A prawda jak zwykle leży pośrodku.

Spór pomiędzy mięsożercami a wegetarianami trwa nieprzerwanie od lat. Pierwsi uważają, że mięso jest zdrowe i smaczne i można je jeść bez ograniczeń. Wegetarianie znowu, że nasz układ pokarmowy jest przystosowany wyłącznie do pokarmów roślinnych. A co na to nauka? - Nasz układ pokarmowy jest dłuższy niż u drapieżników, a w jelicie grubym obecna jest flora bakteryjna, która rozkłada błonnik występujący tylko w roślinach. Nie jesteśmy jednak przystosowani do jedzenia wyłącznie roślin. Uzębienie człowieka w górnej szczęce ma kły, które nie występują u roślinożerców. Różnimy się także budową żołądka. Nasz ma tylko jedną część, a np. krowa ma ich kilka. Wynika z tego, że organizm ludzki przystosowany jest do pokarmów pochodzenia roślinnego, jak i zwierzęcego, powinno tylko zachować się umiar.

Wysokie spożycie mięsa i jego przetworów może zwiększać ryzyko miażdżycy, chorób serca i układu krążenia, nadwagi czy otyłości. Te choroby bardzo rzadko występują u osób jedzących wyłącznie produkty pochodzenia roślinnego. Dietetycy zalecają, by osoby dorosłe o siedzącym trybie życia, wzbogacały swoją dietę w warzywa, owoce, zboża, a jednocześnie ograniczyły jedzenie mięsa, zwłaszcza tłustego.

Z mięsa nie powinny rezygnować kobiety w ciąży, karmiące, osoby ciężko pracujące fizycznie. Powinno też znaleźć się w jadłospisie dzieci, ponieważ dostarcza substancje niezbędne do wzrostu i rozwoju młodego organizmu - układu nerwowego i mięśni.

Mięso jest źródłem pełnowartościowego białka zawierającego aminokwasy niezbędne do budowy tkanek. Chude gatunki mięsa mają znacznie więcej niż tłuste, np. pierś kurczaka bez skórki, polędwica wołowa, łopatka cielęca, 350 g pokrywa dzienne zapotrzebowanie na białko, a taka sama porcja łopatki wieprzowej w 80%. Białko zwierzęce ma też tę zaletę, że organizm ludzki łatwo je przyswaja. Wyjątek stanowi mięso twarde z dużą ilością ścięgien - włókien kolagenowych np. golonka wieprzowa. Ale kolagen też także cenny ze względu na zawartość glicyny i proliny - aminokwasów niezbędnych do rozwoju i wzrostu organizmu.

Drugim ważnym składnikiem mięsa jest tłuszcz. Występuje on głównie w tkance tłuszczowej i skórze. Jest to tzw. tłuszcz widoczny. Tłuszcz znajduje się również w komórkach mięśniowych, tkance łącznej i przestrzeniach międzykomórkowych - jest to tłuszcz niewidoczny. Najmniej tłuszczu zawiera mięso drobiowe, konina i cielęcina, najwięcej wieprzowina, baranina, gęsi i kaczek. Tłuszcz zwierzęcy, zwłaszcza wieprzowy, zawiera nasycone kwasy tłuszczowe, które są gromadzone w tkance tłuszczowej i wywodują otyłość i nadwagę. Zwiększają też choroby serca i układu krążenia. Dietetycy zalecają jedzenie mięsa drobiowego. Dostarcza ono niewielkich ilości wielonasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, są to przedewszystkim: kwas linolowy, linolenowy i arachidowy, które są niezbędnym składnikiem błon komórkowych. Wołowina ( wieprzowina w mniejszych ilościach) dostarcza sporo CLA, który zwiększa masę mięśni, ułatwia spalanie tłuszczu, ma też właściwości antyoksydacyjne i działa przeciwnowotworowo. Gotowanie, smażenie i grillowanie mięsa zwiększa zawartość CLA w mięsie nawet pięć razy.

Mięso dostarcza nam też składników mineralnych. Najważniejszym jest łatwo przyswajalne żelazo - poprawia ono kondycję fizyczną, wzmacnia odporność organizmu, zapobiega zmęczeniu i niedokrwistości. Mięso o ciemnej, intensywnie czerwonej barwie zawiera najwięcej żelaza np. wołowina i konina. Ponadto w mięsie znajdziemy również miedź, wapń, magnez, fosfor, cynk i siarkę. Mięso dostarcza nam też witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: witaminę A, która odpowiada za kondycję skóry, witaminę D - wzmacnia kości i K - niezbędną do wzrostu i rozwoju organizmu. Witaminy magazynowane są głownie wątrobie i nerkach. Mięso jest też bogatym źródłem witamin z grupy B, które odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, a także przemiany białek, tłuszczów i węglowodanów. W wieprzowinie jest więcej witaminy B! - tiaminy, która korzystnie wpływa na pracę serca i mięśni. Cielęcina zaś ma sporo witaminy PP - niacyny, która rozszerza naczynia krwionośne, zapobiegając niedokrwieniu serca.

Przy temacie mięsa ważnym zagadnieniem jest z jakiego źródła ono pochodzi. Nie należy kupować mięsa nie oznakowanego i z niewiadomego pochodzenia. Ważne jest też przechowywanie mięsa. Świeże można trzymać dzień lub dwa na górnej półce lodówki w temp. 4 stopnie. Zamrożone i zapakowane w folię w temp. -18 stopni nawet kilka miesięcy.

Dodaj komentarz Komentarze (6)

  • Zgłoś nadużycie
    BZDURA!!! (Gość), 23 września 2009, 14:27

    "Wegetarianie znowu, że nasz układ pokarmowy jest przystosowany wyłącznie do pokarmów roślinnych" Co za bzdura, nie spotkałam się z takim twierdzeniem!! . A obracam się w towarzystwie wegetarian, bo sama nią jestem. Wegetarianie nie jedzą mięsa ze względu na to że kochają zwierzęta i nie zgadzają się z zabijaniem ich!!! a nie dlatego, że twierdzą, że mamy do tego nie przystosowany żołądek!!!

  • Zgłoś nadużycie
    meggi (Gość), 23 września 2009, 14:36

    moja mama wegetarianka( również w ciąży) , ja całkowicie zdrowa wegetarianka moje dziecko też wychowam w wege rodzinie. Trzeba po prostu umieć się odżywiać: soja, soczewica, tofu, kasze, strączkowe itd... wtedy nie ma żadnych braków :) nawet tym którzy nie chcą przejść na wegetarianizm polecam czasem jakiś taki zamiennik zamiast mięsa ;) )

  • Zgłoś nadużycie
    wegawoman (Gość), 15 listopada 2009, 19:46

    Też jestem wegetarianką i nie uważam, żeby nasz żołądek nie był przystosowany do jedzenia mięsa! lekarze polecają jedzenie kurczaków tak? tych moczonych w różnych świństwach, mytych w ludwiku tak żeby i po pół roku wyglądały jak świeże? artykuł miał być o mięsożercach i wegetarianach, a ja tu tylko widzę szczegółową analizę zawartości substancji odżywczych w mięsie. a gdzie jakieś informacje o tym jak np. wegetarianie uzupełniają te wartości odżywcze w diecie? według mnie artykuł ten jest zupełnie bez użyteczny! a tak nawiasem mówiąc jestem wegetarianką od 2 lat i niegdy nie miałam żadnych braków witamin, składników mineralnych ani nie chorowałam z tego powodu. co więcej czuję się dużo lepiej, pozbyłam się problemów z wątrobą (które zawdzięczałam tym wszystkim "pełnowartościowym" kotletom) oraz mam dużo ładniejszą cerę!

  • Zgłoś nadużycie
    cześć (Gość), 14 grudnia 2009, 6:57

    niema tu nic o sercu ?? ??

  • Zgłoś nadużycie
    z (Gość), 26 lutego 2010, 20:45

    nie nawidze mięsa

  • Zgłoś nadużycie
    Agnieszka (Gość), 4 marca 2010, 9:15

    Artykuł napisany jest przez osobę stronniczą , jedzącą miesą. Niestety żyjemy w świecie , gdzie mało nas obchodzi cokolwiek, świat pędzi naprzód, gorąco zalecam obejrzenie kilku dramatycznych filmów, np organizacji Peta, o tym jak bezludzko traktuje się zwierzęta do uboju ! świnie , które bardzo cierpią, a które mają w sobie wiele emocji , czują ból strach przed zabiciem tak samo jak i my czujemy. Pochodze z rodziny gdzie od zawsze kotlet królował na stole, teraz jestem dorosła, świadoma , tego co jem, Wolność wyboru , skoro wybieram wegetarianizm znaczy ,że wiem jak zastępować wszystkie potrzebne mi witaminy z innych źródeł niż mięso , który w tych czasach, leżące na półkach po kilka tygodni , zapakowane , śmierdzące, zawiera więcej procesów gnilnych niż zdrowia w sobie.
    Artykuł jest napisany źle, Powinien mieć zupełnie inny tytuł .Zastanówcie się przez moment co jecie . stojąc w kolejce po mięso, spójrzcie.... pomyślcie chociaż chwile.

Dodaj komentarz
Zadaj pytanie

Pytania

Eksperci i użytkownicy czekają aby odpowiedzieć.

Newsletter

W każdy czwartek prześlemy na Twój adres email darmowe podsumowanie nowości na Magazyn Domowy.

Najpopularniejsze w Zdrowie

Ostatnio na MagazynDomowy.pl