Witaj na MagazynDomowy.pl!

Mrówki w domu - jak się ich pozbyć

Mrówki w domu pojawiają się nagle i nie wiadomo skąd. Są wszędobylskie i bardzo uciążliwe. Szybko chcesz się ich pozbyć? Oto skuteczne rady.

Nie lubią octu

Jeśli zauważyłaś, że mrówki dostają się do mieszkania przez otwory w ścianach, np. kratki wentylacyjne, przetrzyj te miejsca szmatką nasączoną octem. Możesz też nasączyć nim kłębuszki waty i położyć je w newralgicznych miejscach.

Lep na miód

Mrówki lgną do słodkiego, a więc możesz spróbować złapać je na miód. Na nieduży talerzyk wylej łyżkę płynnego miodu. Owady będą się w nim topiły, a gdy uzbiera się ich już znaczna część, spłucz je wodą. Powtórz operację.

Cynamonowa granica

W miejscu, w którym mrówki tworzą swój korytarz wędrowny, najlepiej jak najbliżej wejścia do domu, usyp kopczyk z mielonego cynamonu. Owady nie lubią jego zapachu. Podobnie może zadziałać proszek do pieczenia.

Specjalne preparaty

  • proszek na mrówki Bros (ok. 7 zł)
  • Mrówkofon Bros (ok. 6 zł)
  • spray Raid i Catch (ok. 10-14 zł)

Dodaj komentarz Komentarze (33)

  • Zgłoś nadużycie
    Hela (Gość), 1 sierpnia 2010, 21:21

    DzięQje za radę ! < 3

  • Zgłoś nadużycie
    ilona (Gość), 7 sierpnia 2010, 21:01

    ja pozbyłam się mrówek dzięki chińskiej kredce na mrówki, pomalowałam nią wszystkie rogi, kanty, fugi, miejsca którymi chodziły. Pomogło,wszystkie martwe. Sąsiadka kupiła mi ją na targu u Ruskich

  • Zgłoś nadużycie
    lusia (Gość), 22 marca 2011, 7:02

    ok. wszystko fajnie. ale co zrobić kiedy mrówki, tak jak u mnie, nie mają określonych ścieżek i nie wiem skąd wychodzą bo jest ich pełno w całym domu ?? ?? ?? ?? ?? ?? ??

  • Zgłoś nadużycie
    kami;* (Gość), 3 kwietnia 2011, 10:28

    dzięki za rade :)

  • Zgłoś nadużycie
    kami;* (Gość), 3 kwietnia 2011, 10:29

    Rady !*

  • Zgłoś nadużycie
    Ja (Gość), 21 kwietnia 2011, 8:25

    Przed chwilką była bitwa,między butem a mrówkami. :D

  • Zgłoś nadużycie
    Dominik (Gość), 21 kwietnia 2011, 8:29

    Sprawdzam sposób z octem.

  • Zgłoś nadużycie
    Krystyna (Gość), 21 kwietnia 2011, 18:09

    Atakują wojowniki !.A jak coś ruszysz to zwiewają.Mi w tamtym roku pomógł proszek do pieczenia,teraz kupie jakiś preparat.Tymczasowo zastosowałam ocet,wąchają i uciekają.

  • Zgłoś nadużycie
    Gość (Gość), 22 maja 2011, 9:35

    niestety nie pomagają żadne ze wskazanych sposobów sypie cynamon , przecieram octem i wciąż nic na proszek tylko zareagowały w pierwszym dniu następnie i tak wróciły może jakiś inny sposób nie chemiczny mi ktoś poleci

  • Zgłoś nadużycie
    Ktoś (Gość), 6 czerwca 2011, 21:28

    U nas latają mrówki jak szalone,żadne domowe środki nie działają.
    Spróbujemy wariant z proszkiem do lutowania(borax) oraz gotowanym jajkiem,jak wyjdzie,damy znać.

  • Zgłoś nadużycie
    paula (Gość), 7 czerwca 2011, 15:13

    ja wszystkie miejsca gdzie sie tloczyly mrowki oraz ich sciezki spryskalam odplamiaczem do kolorow :) oraz wszystkie rogi i kanty ktorymi szly uzbroilam w scierki nasaczone octem :) pozostawilam na ok 2-3 godziny i umylam wszystkie te miejsca woda z domestosem. POMOGŁO :) ))))

  • Zgłoś nadużycie
    ala (Gość), 3 kwietnia 2012, 11:54

    thx mza sposoby i tak nie pomogly

  • Zgłoś nadużycie
    stanley (Gość), 4 kwietnia 2012, 16:10

    ja mam małe dzieci i plage mrówek jak coś sypne to dzieci będa szybsze od mrówek które sąwszędzie co robić ?? ?? ?? ?? ?? ?

  • Zgłoś nadużycie
    wiola (Gość), 13 kwietnia 2012, 10:00

    gdzie jeszcze moge kupic ta chinska kredke

  • Zgłoś nadużycie
    bomboladowa (Gość), 29 kwietnia 2012, 22:12

    Dzisiaj mnie zaatakowały mrówki i żeby szybko się ich pozbyć wysypałam mieszankę soli, cynamonu i proszku do pieczenia i jestem ciekawa jaki będzie efekt :)

  • Zgłoś nadużycie
    miodomrowki (Gość), 2 maja 2012, 15:29

    chcieliśmy złapać mrówy na miód, super się na niego robaki rzuciły i zaczęły się przyklejać, spod szfki zaczęło ich wyłazić coraz więcej to zostawiliśmy miód, żeby więcej ich złapać - tylko, że później mrówki chyba wszystko wyjadły i ... sobie wszystkie poszły :/ to tak sobie nakarmiliśmy nasze mróweczki - królowa pewnie była zadowolona ://

  • Zgłoś nadużycie
    elos (Gość), 25 maja 2012, 22:09

    Nie stosujcie miodu jeszcze więcej się zalęga!!!

  • Zgłoś nadużycie
    Dorminchoco (Gość), 4 czerwca 2012, 16:43

    Głupie mróki nawet koło komputera mi chodzą ale wytępie je jedna po drugiej :|

  • Zgłoś nadużycie
    olaa (Gość), 5 września 2012, 18:01

    aa ratunku mam kota w domu i dzikich lokatorów nie mogę spryskać mieszkania ze względu na kotka bo może się otruć może znacie jakieś preparaty nie szkodzące kotu albo jakiś inny sposób helppp!

  • Zgłoś nadużycie
    anulkax22 (Gość), 13 grudnia 2012, 9:33

    u nas w bloku jest 18 rodzin jak na razie mrowki faraona znalazly sie u polowy mieszkancow bloku stosujemy FARATOX B ale i tak wychodza i wedruja sobie nie mozna sie ich pozbyc dzis skladamy wniosek do spoldzielni mieszkaniowej niech odpowiedzie osoby przyjada spryskaja caly blok i moze sie ich dopiero pozbedziemy

  • Zgłoś nadużycie
    kkk (Gość), 2 maja 2013, 21:03

    !!pomocy!!! mrówki atakują

  • Zgłoś nadużycie
    agnieszka (Gość), 10 maja 2013, 14:09

    mi cały czas włażą pod kołdrę a naj częściej czerwone mam tego potwornie dosyć!!!!!!!!!!!!

  • Zgłoś nadużycie
    grazynawojtowicz1 (Gość), 14 maja 2013, 16:17

    mrowek pozbylam sie ukladajac swieze liscie miety,a jezeli ktos nie ma to krople mietowe

  • Zgłoś nadużycie
    mela (Gość), 30 maja 2013, 12:53

    może lisc laurowy porozkladac? cos slyszalam ze pomaga

  • Zgłoś nadużycie
    gość (Gość), 21 czerwca 2013, 7:30

    Domestos też je zabija :) )

  • Zgłoś nadużycie
    kaja (Gość), 18 maja 2014, 11:27

    Ja posypalam sodka spozywcza,pomoglo

  • Zgłoś nadużycie
    gość (Gość), 7 czerwca 2014, 10:04

    ja to mam je w szafce i pod szafką kuchenną to spryskałem lakierem do włosów one zaczeły się przyklejać a ten zapach wytwarzany zabił ich :) ale jeszcze te zasrane mrówki mam

  • Zgłoś nadużycie
    mika (Gość), 28 lipca 2014, 22:31

    Ja co 5 lat mam te mrowki w mieszkaniu. Ostatnio zrobilam male dziurki w styropianie i wprowadzilam raid a na drugi dzien mialam spokuj. Czytalam ze one nie gryza ale to nie prawda . Najgorsze jest to ze chodzily po moich corkach.

  • Zgłoś nadużycie
    martyna (Gość), 1 kwietnia 2015, 23:29

    U mnie mrowki o ten pore sa odkad pamietam potem same odchdza. Nie wychodza do cukru ani do sldyczy za to w swieconce zawsze jest Stado. Walcze z nimi od kilku lat bez efektu... probowalam juz chyba Wszystkiego. Pomocy! :)

  • Zgłoś nadużycie
    adam (Gość), 10 czerwca 2015, 17:46

    próbowałem różych sposobów, miedzy innymi niektóre z wymienionych wyżej... i nic. ręce mi opadały do mometu aż dowiedziałem sie od ciotki o produktach firmy bayer. można je dostać na stronie www . blattanex . pl czy jakoś tak. w każdym razie pozbyłem sie ich na zawsze. polecam.

  • Zgłoś nadużycie
    emi (Gość), 12 sierpnia 2015, 0:34

    Mrówki, mam ten sam problem co roku, mieszkam w domku, zawsze wyłaziły spod podłogi, teraz mam wylane podłogi betonem, myślałam, że będę miała spokój ale i tak znalazły sposób żeby wleźć, po ścianie i przez okno/otworami wentylacyjnymi w futrynach / to jakiś koszmar, przegryzły się przez tynk,styropian -obłęd. Mam w d.... nieszkodliwe środki
    od 13 lat co roku to samo pomagają dopiero płytki na owady Bros i proszek Bayer, nie lubią soli.

  • Zgłoś nadużycie
    rodzynekverde (Gość), 26 stycznia 2016, 13:46

    1. Trutka:
    Próbowałam różnych dostępnych w sklepie, na targu i internecie preparatów;
    najlepszy okazał się przygotowany samemu w domu z żółtka jajka i boraksu. Mieszamy ugotowane na twardo żółtko jajka z boraksem w proporcji 10:1, tzn do 10 g. żółtka dodajemy 1 g boraksu.
    UWAGA! Mieszankę robiłam na oko ale ważne jest, aby boraksu nie było za dużo. W przeciwnym razie mrówki będą padać zanim doniosą trutkę do centrum problemu, gdzie znajdują się królowa, małe i ich opiekunki.
    Boraks to ekologiczny i tani ekologiczny środek czystości wykorzystywany nie tylko do walki z insektami (także z rybikami czy karaluchami), ale również do prania i usuwania plam, udrażniania rur (naprawdę skuteczny – nawet gdy kret zawiódł), mycia wanny itp. Do zamówienia przez internet, np. na allegro.

    2. Umieszczenie trutki
    Przygotowaną trutką napełniamy nakrętkę od butelki 1,5-litrowej (prawie wszędzie wejdzie). Nakrętkę umieszczamy na ścieżce mrówek.
    Przygotowana trutka z jednego żółtka wystarczy w zupełności na wypełnienie 6-8 nakrętek, którymi możemy podzielić się z sąsiadami! Nam potrzebna jest tylko jedna!
    UWAGA! Trutki nie stawiamy w miejscu gdzie je zobaczyliśmy raz czy dwa razy! Musimy znaleźć ich ścieżkę – jak dobrze poszukamy z latarką i szczotką zamiatając dokładnie spod każdej ściany i linii szafek oddzielnie i sprawdzając, co wymietliśmy - na pewno znajdziemy ich wzmożone występowanie. Polecam nawet odsunięcie szafek i umieszczenie nakrętki z trutką jak najbliżej miejsca, z którego wychodzą. Godne uwagi jest sprawdzenie także łazienki.

    3. Bardzo ważny punkt – soda oczyszczona
    Dalszą część ścieżki mrówek obsypujemy sowicie sodą oczyszczoną (dostępny w każdym sklepie, większe opakowania na internecie), a najlepiej zamykamy je w białym kręgu tzn pozostawiamy nie obsypaną tylko część ścieżki prowadzącą do trutki.
    UWAGA! Ten punkt jest istotny! Jeśli mrówki mają wyszukane smakowite źródełko pokarmu, będą ignorować wszystko, co mają na drodze a będą się żywić tym, co wcześniej znalazły i otoczyły swoim zapachem. Żeby zmusić je, a nawet skazać na jedyny słuszny dla nich pokarm – ten przygotowany przez nas – musimy odciąć im dalsze możliwości wędrówki (sprawdzona informacja!! Po ok. trzech dniach na drodze do trutki postawiłam im świeżą porcję trutki – kompletnie ją zignorowały, przez cały czas wędrowały do drugiej trutki).
    Po użyciu sody mrówki mogą się schować ale spokojnie – do pierwszego zapachu wypełniającego kuchnię.

    W przypadku pierwszej walki – po 9 dniach liczba mrówek na ścieżce drastycznie zmalała (z 20 do 5-7), po 12 dniach te nieliczne które pojawiły się na ścieżce były ospałe, kręciły się w kółko jakby bez celu, miały powykrzywiane różki. Niebawem wyszła mrówka ze skrzydłami – prawdopodobnie królowa - to był ich koniec. Za drugim razem zginęły w ciągu miesiąca walki – charakter walki jest mi trudno opisać – źródłem była dziura w podłodze za pralką – miejsce ciężkie do obserwacji.

    Internet huczy od informacji od osób, które nie mogą sobie poradzić z tym problemem. ALE MOŻNA I WARTO!!! Klucz: mniej chaotycznych ruchów na wskutek internetowych porad, chwila zastanowienia, plan i działanie. Mnie się udało. PS. Próbowałam łatać dziury, dwukrotnie się udało za trzecim razem wylazły w takim miejscu, że źródła szukałam 2 tygodnie! Nie wiem czy da się załatać wszystkie dziury tym bardziej, że każdy remont sąsiadów powoduje kolejne pęknięcia! Jeśli już macie źródło - wykorzystajcie je! Trzymam za Was kciuki!!!

  • Zgłoś nadużycie
    Janusz (Gość), 24 lutego 2016, 11:01

    Tani i prosty sposób to preparat o nazwie Afanisep Pylisty. Jest skuteczny i zabezpiecza na klika miesięcy.

Dodaj komentarz
Zadaj pytanie

Pytania

Eksperci i użytkownicy czekają aby odpowiedzieć.

Newsletter

W każdy czwartek prześlemy na Twój adres email darmowe podsumowanie nowości na Magazyn Domowy.

Najpopularniejsze w Praktyczne porady

Ostatnio na MagazynDomowy.pl