Witaj na MagazynDomowy.pl!

Sięgamy po suszone owoce

Masz ochotę na słodycze ? Sięgnij po suszone owoce. Zwłaszcza teraz na wiosnę, kiedy brakuje nam witamin i minerałów. To prawda, że mają sporo kalorii, ale i tak o połowę mniej niż ciastko czy chipsy. Suszone owoce pomogą nam odzyskać kondycję fizyczną i umysłową.

Śliwki - ułatwiają trawienie

Zawierają dużo błonnika i stąd ich właściwości przeczyszczające. Jeżeli cierpimy na uciążliwe zaparcia, wystarczy codziennie zjeść trzy śliwki.

W suszonych owocach jest sorbitol, naturalny cukier, który pobudza produkcję żółci, co dobrze wpływa na trawienie. Śliwki mają też sporo beta-karotenu, wit. C i E. Są doskonałą przekąską dla osób z niedokrwistością i wegetarian. Jest w nich bogactwo żelaza, fosforu, wapnia, magnezu i witamin z grupy B.

Jabłka - pomagają na niestrawność

Zawierają dużą ilość związków pektynowych, które poprawiają proces trawienia, wymiatają niestrawione resztki pokarmu, neutralizują substancje toksyczne i obniżają poziom cholesterolu.

Leczą niestrawność i łagodzą podrażnienia żołądka i jelit. W jabłkach jest też dużo kwercetyny, bardzo silnego przeciwutleniacza. Substancja ta walczy z wolnymi rodnikami, a na naczynia krwionośne działa jak powłoka teflonowa. Nie pozwala, aby cokolwiek do nich przywarło, a więc chroni przed złogami miażdżycowymi. Dzięki kwartynie jabłka poprawiają krążenie krwi i wzmacniają serce.

Morele - chronią przed anemią

Morele zawierają likopen, silny przeciwutleniacz, który broniąc przed wolnymi rodnikami , zwalnia proces starzenia. Mają bardzo dużo beta- karotenu, już cztery morele zaspakajają dzienne zapotrzebowanie na wit. A. Dobrze wpływają na cerę i wzrok.

Suszone morele uznawane są za najbardziej zasadotwórczy owoc świata. Pomagają przy nadkwasocie. Bogate w potas, bor, żelazo i błonnik chronią przed nadciśnieniem, chorobą wieńcową, anemią, zaparciami i rakiem. To podobno im Grecy zawdzięczają długowieczność.

Gruszki - odkwaszają układ pokarmowy

Jest w nich dużo potasu, magnezu oraz błonnika, a także składników o działaniu przeciwnowotworowym. Dzięki związkom o właściwościach zasadotwórczych są dobrym dodatkiem do zakwaszających organizm mięs.

Figi - poprawiają przemianę materii

Ze wszystkich suszonych owoców to właśnie figi zawierają najwięcej błonnika. Skutecznie więc zapobiegają zaparciom. Ponadto mają dużo wapnia i potasu oraz witamin z grupy B. Znajdują sie w nich również substancje o działaniu przeciwnowotworowym. Figi uznawane są za afrodyzjak.

Daktyle - łagodzą ból i stres

Zawierają naturalne salicylany, związki o działaniu podobnym do aspiryny. Dlatego też zapobiegają zakrzepom i zawałom serca, a także uśmierzają ból i łagodzą stany zapalne. Jest w nich sporo magnezu , warto więc po nie sięgać, gdy jesteśmy narażeni na stres. Już 10-15 daktyli dostarcza dziennej porcji żelaza, dlatego powinny je jadać kobiety, które mają obfite miesiączki. Znajdujący się w daktylach bor łagodzi też objawy menopauzy.

Rodzynki - wzmacniają kości

Są to suszone winogrona, które zachowują ich najcenniejszy składnik o działaniu przeciwnowotworowym - resweratrol (organiczny związek chemiczny, przeciwutleniacz). Jest w nich dużo cukrów prostych i witamin z grupy B. Dzięki temu dodają energii, łagodzą rozdrażnienie, lęki i depresje. Zawierają też tak potrzebny naszym kościom wapń. Rodzynki powinny jeśc dzieci, kobiety w okresie menopauzy, u których dochodzi do wypłukiwania wapnia z kości, a w konsekwencji do osteoporozy.

Banany - poprawiają humor

Suszone banany mają trzy razy więcej magnezu i potasu niż świeże. Zapobiegają skurczom mięśni i obniżają ciśnienie. Pomagają zwalczać bakterię odpowiedzialną za powstawanie wrzodów żołądka i sprzyjają ich gojeniu. Dzięki witaminom z grupy B i tryptofanowi (aminokwas występujący w naturalnych produktach spożywczych) doskonale poprawiają nastrój.

Uwaga!

Przed jedzeniem suszone owoce trzeba myć. Środki konserwujące i oleje, używane do zabezpieczenia owoców przed sklejaniem, mogą podrażniać jelita i powodować alergie.

Dodaj komentarz Komentarze (5)

  • Zgłoś nadużycie
    Sylwunia1383 (Gość), 23 września 2008, 22:44

    jakos nie przepadam

  • Zgłoś nadużycie
    f (Gość), 27 sierpnia 2009, 13:57

    e tam dobre sa :D

  • Zgłoś nadużycie
    aga (Gość), 19 października 2009, 19:39

    A u mnie to różnie, mogę nie jeść pół roku,a potem jak dostanę napadu to pół kilo suszonych moreli opchnę w dwa dni.

  • Zgłoś nadużycie
    Krzysiek (Gość), 16 listopada 2009, 23:59

    ja wole w czekoladzie takie jak sa na
    czekoladowyogrod.pl

  • Zgłoś nadużycie
    czarnawrona (Gość), 5 lutego 2010, 13:24

    Uwielbiam suszone owoce. Zjadam je zamiast słodyczy i powiem, że nie brakuje mi smaku czekolady czy ciastek.

Dodaj komentarz
Zadaj pytanie

Pytania

Eksperci i użytkownicy czekają aby odpowiedzieć.

Newsletter

W każdy czwartek prześlemy na Twój adres email darmowe podsumowanie nowości na Magazyn Domowy.

Najpopularniejsze w Zdrowie

Ostatnio na MagazynDomowy.pl