Witaj na MagazynDomowy.pl!

Stefanotis - Stephanotis floribunda

Ach jaka szkoda, że zdjęcie nie pachnie. Zapachu stefanotisa nie sposób opisać. Nie ma nawet perfum, czy innej rośliny o podobnym zapachu.

Charakterystyka

Stefanotis pochodzi z Madagaskaru i jest jedynym gatunkiem z tego rodzaju uprawianym w mieszkaniu. Jest pnączem, którego pędy osiągają nawet 10 metrów długości. Liście ma skórzaste, a kwiaty białe, o bardzo przyjemnym i intensywnym zapachu. Pojawiają się one od maja do września. Chętnie używano ich do bukietów i wiązanek ślubnych. W warunkach domowych rzadko zawiązuje owoce. Kwiat ten należy do roślin trudnych w uprawie.

Stanowisko

Stefanotis wymaga bardzo dużej ilości światła, ale jednocześnie nie toleruje długotrwałego bezpośredniego nasłonecznienia, z właszcza latem. Powinien stać przy oknie południowo-wschodnim. Odradza się wystawę południowo-zachodnią. Jeżeli roślina ma zbyt małą ilość światła, słabo kwitnie, pędy są wiotkie i delikatne, a liście mogą żółknąć i opadać.

Temperatura

Latem najlepiej czuje się w temperaturze 20-22 stopnie. Jeżeli w pomieszczeniu jest ponad 25 stopni, przestaje intensywnie rosnąć i kwitnąć. Zimą najodpowiedniejsza jest dla stefanotisa temperatura 14-16 stopni. Roślina nie lubi zbyt dużych wahań temperatury oraz przeciągów.

Podlewanie

Od końca marca do końca września stefanotis potrzebuje stale wilgotnego podłoża. Nawet lekkie przeschnięcie może doprowadzić do szybkiego z rzucenia kwiatów i pąków. Roślinę podlewamy często i obficie. najlepiej wodą letnią, nie chlorowaną i bez wapnia. Latem należy też roślinie zapewnić dużą wilgotność powietrza np. przez częste zraszanie (unikać moczenia kwiatów). Zimą ograniczamy podlewanie, nie dopuszczając jednak do przesuszenia bryły korzeniowej.

Podłoże

Najlepszym podłożem do uprawy stefanotisa jest mieszanka ziemi liściowej i darniowej w równych proporcjach, o odczynie lekko kwaśnym. Młode rośliny przesadzamy co roku lub co dwa lata, na początku kwietnia. Starszym wystarczy wymiana wierzchniej warstwy ziemi. Dno doniczki powinno być wysypane grubą warstwą drenażu.

Zasilanie

W okresie wegetacji zasilamy regularnie nawozem wieloskładnikowym, stosując dawki o 1/3 mniejsze niż są zalecane na opakowaniu. Roślinie szkodzi zbyt duża dawka azotu. Zasilamy więc nawozami, które mają go nie zbyt wiele np. do roślin kwitnących.

Rozmnażanie

Kwiatka najlepiej rozmnażać od wiosny do połowy lata z półdrewnianych kawałków pędów, mających co najmniej po dwie pary liści. Sadzonki ukorzeniamy w piasku lub perlicie przy zachowaniu jak najwyższej wilgotności powietrza, a umiarkowanej podłoża, w temperaturze 22-24 stopnie. Ukorzenianie trwa około dwóch miesięcy. Proces ten można przyspieszyć maczając sadzonki w ukorzeniaczu.

Przycinanie

Jeżeli dolne części pędów zaczną tracić liście, przycinamy je, zmuszając roślinę do rozkrzewienia.

Choroby i szkodniki

Stefanotis rzadko choruje, ale za to często atakują go szkodniki.

  • przędziorek - przyczyną jest zbyt suche powietrze. Powodują one osłabienie rośliny, a nawet zrzucanie liści i żółknięcie. Zwalczamy go przy pomocy środków do oprysku. np. Karate.

  • **wełnowce i tarczniki - jeżeli nie ma ich zbyt wiele, wystarczy zmywać liście tamponami z waty maczanymi w denaturacie. Przy silnym porażeniu można stosować Actellic 50 EC.

Dodaj komentarz Komentarze (3)

  • Zgłoś nadużycie
    majka (Gość), 2 czerwca 2012, 22:57

    Witam. Mój Stefanotis wypuścił dwa rodzaje paków kwiatowych. Jedne opisywane przez wszystkich- białe i i intensywnie pachnące, a drugie też zebrane w wiechy , ale małe i niepozorne żółte.

  • Zgłoś nadużycie
    gosc (Gość), 21 marca 2013, 23:25

    Pomozcie!Mam Stefanotisa dwa lata i prawie wcale nie rosnie,nie gubi lisci,nie robia sie zolte tylko bardzo,bardzo wolno rosnie co mam robic

  • Zgłoś nadużycie
    Elcia (Gość), 15 kwietnia 2013, 21:25

    Witam, mój kwiatuszek zaraz po kupnie zgubił wszystkie pąki kwiatów nim się rozwinęły, potem przez kilka tygodni nic się nie działo, potem przyszły cieplejsze dni i często było otwarte okno, temperatura w pokoju była ok. 18-20st.C i kwiatuszek rośnie jak oszalały ale nie kwitnie. Aha i podlewałam odżywką do roślin kwitnących.. Zatem proszę uzbroić się w cierpliwość.

Dodaj komentarz
Zadaj pytanie

Pytania

Eksperci i użytkownicy czekają aby odpowiedzieć.

Newsletter

W każdy czwartek prześlemy na Twój adres email darmowe podsumowanie nowości na Magazyn Domowy.

Najpopularniejsze w Kwiaty

Ostatnio na MagazynDomowy.pl