Witaj na MagazynDomowy.pl!

Dodaj komentarz Komentarze (185)

  • Zgłoś nadużycie
    emi (Gość), 27 listopada 2009, 0:27

    czy storczyk moze stac w sypialni :)

  • Zgłoś nadużycie
    Paulina;) (Gość), 29 listopada 2009, 12:06

    Mam pytanie dostałam w prezencie storczyka w maju teraz przechodzi okres spoczynku a jego łodygi całkiem uschły. Mam je obciąć czy zostawić?

  • Zgłoś nadużycie
    sylwia (Gość), 29 listopada 2009, 15:30

    jak lodygi uschly to trzeba je obciac bo sa martwe i nic z nich juz nie urosnie. ja tak zrobilam i teraz wypuszczaja mi nowe lodyzki.

  • Zgłoś nadużycie
    Mania (Gość), 2 grudnia 2009, 11:56

    Też po raz pierwsz w kwietniu dostałam storczyka ,tego najbardziej popularnego phal.,kwitł do połowy lata,może do sierpnia ,po przekwitnięciu obcięłam łodyżkę nad drugim kolankiem.Wcześniej gdy kwitł, codziennie,albo prawie codziennie na powierzchnię ziemi a własciwie wystające korzonki-psikalam wodą ze spryskiwacza/ omijając liście/.Cały czas stał w przezroczystej doniczce na kamieniach w podstawku wypełnionym wodą,tak żeby nie dotykała dna doniczki .Póżniej byłam zajęta remontem i zaniedbałam go.Zdarzało się w okresie zaniedbania ,że w podstawku też nie było wody ,nawet nie wiem jak długo.Około miesiąc temu wypuścił łodyżkę z uprzednio obciętej i drugą nową u podstawy ale mniej pączków na nich niż miał uprzednio..Stoi w oknie północnym.Teraz boję się ,żeby coś nie popsuć, bo wydaje mi się , że miał trochę za krótki okres spoczynku.Z jednej strony powinnam psikać i nawożić/raz na dwa tygodnie wkładam do wiadra z wodą z nawozem/ ale mniej, bo jednak od okna chłodniej ,ale pod parapetem jest kaloryfer.No i czasami trzeba otworzyć okno.Wystraszyliście mnie swoimi kłopotami.Narazie liście ma piękne.Może moj sposób z kamieniami w podstawku ktoś wykorzysta?Uwazam jednak ,że z niczym nie treba przesadzać.Lepiej mniej,niż więcej.

  • Zgłoś nadużycie
    mania (Gość), 2 grudnia 2009, 12:11

    Własnie. Co za dużo to nie zdrowo. Przed chwilą wyjęłam mojego storczyka z wiadra z nawozem /woda we wiadrze najwyżej do wysokości 3/4 doniczki i na 20 min./, ale wylałam wodę ze spodka z kamieniami, bo jednak od okna trochę chlodniej , anie mam gdzie go przestawić.Pokój mały zagracony ,studencki mojego syna.W innych pokojach mam mnóstwo innych w tym aktualnie kwitnących kwiatów,które potrzebują innych warunków, które itak niesą takie jak powinny być.Zyczę powodzenia i cierpliwości wszystkim miłosnikom storczyków i nie tylko.

  • Zgłoś nadużycie
    sonia651@amorki.pl (Gość), 6 grudnia 2009, 13:24

    kupiłam wymarzonego storczyka i ziemię do niego oraz osłonke najpierw przesadziłam go do osłonki myślałam że tak ma być ale zaraz wziełam się za studiowanie chodowli storczyków i spowrotem wsadziłam go do przeżroczystej doniczki i co dalej jak mam postępować

  • Zgłoś nadużycie
    iwa (Gość), 9 grudnia 2009, 11:54

    mam 4 storczyki już 3 lata. Przez pierwsze dwa lata wspaniale mi kwitły, a przychodzący goście podziwiali piękne kwiaty. Niestety od roku stoją w miejscu, nie kwitną a dbam o nie tak samo. Co robić?

  • Zgłoś nadużycie
    Teresa (Gość), 11 grudnia 2009, 10:54

    Dostalam storczyka na imieniny.Pieknie kwitł,a teraz zaczyna po mału gubic kwiatki,ale liście od dołu żółkną i porobiły sie suche takie jak korzonki co są na wierzchu.Prosze powiedziec co mam zrobic,żeby mi nie zmarnował sie,

  • Zgłoś nadużycie avatar
    czarnuch1, 13 grudnia 2009, 11:39

    moje storczyki usychaja

  • Zgłoś nadużycie
    ewa (Gość), 17 grudnia 2009, 3:45

    witam! moze ktos mi poradzi dostalam przemarznietego storczyka ma listi pomarszczone a chcialabym go uratowac prosze o porade, dziekuje

  • Zgłoś nadużycie
    kasiaaa16 (Gość), 27 grudnia 2009, 12:47

    Mam pytanko :)
    Mój storczyk stoi na oknie od południa i to na podaszu ,nad kaloryferem . Podlewam go raz na tydzien bez żadnych nawozów .Na jego kwiatach zauważyłam wełnowce .Dwa razy w tygodniu smarowałam go mydłem z wodą. I po wełnowcach nie było śladu przez 5 tygodni. teraz znowu sie pojawiły :( Liście zmieniły delikatnie kolor na żółtawy ,a w pąkach kwiatów pojawiły się małe dziurki i nawet nie zakwitały tylko od razu opadły . Acha i jeszcze jedno : obcięłam go nad trzecim ,,kolankiem" , tak jak przeczytałam na jakimś forum i teraz na tej gałązce storczyk nie wypuścił żadnych pączków już od 3-4 tygodni... Bardzo proszę o pomoc !!! Z góry dziękuję ;)

  • Zgłoś nadużycie
    Ewuniaaa (Gość), 28 grudnia 2009, 13:55

    proszę o pomoc
    dostałam pięnkego storczyka (biały z żółtym środkiem) tydzień temu w poniedziałek. stoi na parapecie u mnie w pracy- ma dosyc dużo światła i podlałam go w środę według zaleceń. w czwartek był bez zmian piękne kwiatki i mnustwo pączków zielonych. dzis jest całkiem inny, kwiatki prawie uschnięte i pączki też nie wiem jaka jest tego przyczyna. liscie ma zielone wiec nie jest chory ale nie wiem czemu przez 4 dni stałoo się cos takiego. mam takiego samego w domu i nic takiego się z nim nigdy nie działo. proszę powiedz co mogło mu byc.

  • Zgłoś nadużycie
    lisn (Gość), 30 grudnia 2009, 20:13

    teraz wiem jak obchodzić się ze storczykiem

  • Zgłoś nadużycie
    gośc (Gość), 1 stycznia 2010, 14:01

    mam pytanie dostałam bukiet ze storczykiem takim pięknym ale coś mu się dzieje bo owiędł i nie wiem czy powinien być cały czas w wodzie czy może nie?pomóżcie

  • Zgłoś nadużycie
    Iwona (Gość), 1 stycznia 2010, 22:25

    Dziękuje za porady,bardzo fachowe

  • Zgłoś nadużycie
    kachna (Gość), 6 stycznia 2010, 20:26

    mam pytanie jak nalezy orchidee przechowywac w zimie? w cieplym pomieszczeniu czy zimnym? i jak ja pielęgnowac w tym okresie zimowym?

  • Zgłoś nadużycie
    madzia (Gość), 7 stycznia 2010, 15:11

    mam problem usychają mi pączki Bardzo proszę o pomoc z góry dziękuję

  • Zgłoś nadużycie
    habibi321 (Gość), 8 stycznia 2010, 18:21

    Dziś stałam się szczęśliwą posiadaczką storczyka miniaturowego i nie za bardzo wiem jak się nim opiekować. Za dobre rady serdecznie dziękuję

  • Zgłoś nadużycie
    skarb61 (Gość), 11 stycznia 2010, 19:23

    mam pytanko mój storczyk przekwitł i za namową koleżanki uciełam cały pęd przy samej ziemy i co dobrze zrobiłam czy on wypuści nowy?

  • Zgłoś nadużycie
    Damian (Gość), 14 stycznia 2010, 14:00

    moje storczyki mają się super mam ich w tej chwili 16 i wydaje mi się że lubią one towarzystwo

  • Zgłoś nadużycie
    Damian (Gość), 14 stycznia 2010, 14:01

    wypuści nowy pęd ale trochę to potrwa

  • Zgłoś nadużycie
    Asia (Gość), 18 stycznia 2010, 11:22

    Witam, dostałam pięknego doniczkowego storczyka na osiemnastkę, bardzo delikatnie i ochronnie przed mrozem przewiozłam go do domu... nie mam super ciepło w pokoju, troszkę poniżej optymalnej temperatury, dość jasno w pokoju (okno balkonowe na południe), ruchu dużego go dot nie ma... Boję się go nawet dotykać :) Nie jestem specjalistką w chodowaniu roślin, zawsze męczy mnie czas oczekiwania na pierwsze pęczki ;) na razie jest w plastkowym kubku, w takim jak go dostałam i chyba do wiosny powinnam go tak zostawić? wybiorę się do sklepu po zraszacz, bo... zazwyczaj podlewałam moje dwie ogromne rośliny po prostu kubkiem z wodą... żyją, więc nie było źle ;P specjalnie się nie przejmowałam tym, jak sobie tam rosną, przesadzałam je pod koniec lata... i muszę teraz zauważyć, że pięknie się rozrosły. Wracając do storczyka. Gdzie powinnam go umiejscowić? Na tą chwilę stoi na biurku, prostopadle do końca okna balkonowego (i żółtej zasłony, która jest troszkę przysłonieta). Nie podlewałam go, chcę by się troszke chociaż zadomowił,. Czy to dobre miejsce dla niego?

  • Zgłoś nadużycie
    aneta (Gość), 18 stycznia 2010, 11:58

    Witam kupiłam kilka zwiedniętych zaniedbałych kompletnie zniszczonych storczyków serce mi pękało jak w sklepie obchodzą się z takimi pięknymi kwiatami,pomóżcie błagam co teraz z nimi zrobić aby znowu zakwitły i były zdrowe.Z góry dziękuje.

  • Zgłoś nadużycie
    Maja (Gość), 20 stycznia 2010, 16:46

    Mam pięknego storczyka, jestem bardzo zadowolona :)

  • Zgłoś nadużycie
    77ewcia (Gość), 20 stycznia 2010, 17:42

    Witam ponownie! Ja stwierdziłam że swojego storczyka przestawię z pokoju północnego na parapet południowo-zachodni. Mam nadzieję ze zrobiłam mu na lepsze. Co o tym myślicie ?? ?Czy takie przestawianie go nic nie zaszkodzi ?? ? Pozdrawiam

  • Zgłoś nadużycie
    Justa (Gość), 25 stycznia 2010, 15:58

    Witam! Mam storczyka od listopada, nie dbam o niego w jakiś nadzwyczajny sposób. Jakiś czas temu pojawił się nowy malutki pęd, który teraz zakwitł. Z głównego pędu zaczynają opadać kwiatki, więc teraz moje pytanie: co zrobić jak już opadną wszystkie?, przyciąć od razu, czy zostawić? jeżeli przyciąć to w którym miejscu, teraz pierwszy kwiatek jest na 7 oczku od podłoża. Proszę o radę, bo nie chciałabym zaszkodzić mojej roślince.

  • Zgłoś nadużycie
    zosia (gość) (Gość), 26 stycznia 2010, 17:42

    mam problem .żółkną liście storczyka i odoadają proszę o pomoc

  • Zgłoś nadużycie
    halina (Gość), 28 stycznia 2010, 20:00

    mam dwa storczki od lipca ubieglego roku i nie chca mi zakwitnac, co zrobic? nie wypuszczaja tez nowych lisci , stoja w miejscu a jeden z nich lekko zmarszczone liscie . czy jest na to jakas rada?

  • Zgłoś nadużycie
    Marzena (Gość), 29 stycznia 2010, 12:20

    Mam problem podobny jak Elunia w doniczce mojego storczyka pojawił się zielony nalot ,ale pomimo tego wypuścił dwa piękne pędy jednak wczoraj zauważyłam że dwa dolene liście wyglądają jakby zmarzły są miękkie Proszę o pomoc nie chcę żeby mi się zmarnował bo długo czekałam żeby zakwitł.

  • Zgłoś nadużycie
    Magda (Gość), 30 stycznia 2010, 16:03

    Gdzieś od 5 lat kupowałam storczyki ale nigdy nie udało mi się dłużej je utrzymać , zawsze padły. W zeszłym roku w maju dostałam storczyka i udało mi się do dziś go utrzymać , mam go na parapecie od wschodu , z podlewaniem to postępuję tak : kupiłam zraszacz i jak widzę że brak kropelek wody w środku doniczki to mocno zraszam korę w doniczce i też trochę zraszam liście aż woda wylewa się z doniczki, potem wodę wylewam żeby nie stała doniczka w wodzie. Raz na dwa tygodnie zasilam nawozem ,jak zakwitnie to raz na tydzień ale roztwór nie za mocny. Podlewam nawózem do pelargonii POKON / bo w lecie miałam pelargonie na balkonie/ taki w jasnej torebce do rozpuszczania i tym cały czas podlewam . Szkoda że nie umiem załączyć zdjęcia teraz kwitnie mi przepięknie .Musicie uważać z zasilaniem i podlewaniem bo jak jest za dużo to liście i kwiatki zwiędną , przeciągi bardzo szkodzą kwiatkom szczególnie trzeba chronić pączkI bo tylko lekka zmiana temperatury od razu zżółkną . Zyczę wytrwałości

  • Zgłoś nadużycie
    niezapominajka (Gość), 31 stycznia 2010, 13:41

    storczyki to ładne kwiatki

  • Zgłoś nadużycie
    77ewcia (Gość), 31 stycznia 2010, 13:45

    Witam! Proszę pilnie o pomoc: mój storczyk miał wcześniej za mokro, bo żółkły mu listki i opadały-opadły 3. Teraz dowiedziałam się ze jeśli w doniczce są bombęlki powietrza znaczy to że ma dosyć wody, więc nie podlewałam go już przez 2 tygodnie, ale ostatnio załważyłam że łodyżka staję się sucha tzn usycha mi. Co mam robić ?? Obciąć tą łodyżkę czy zostawić ?? ? W którym miejscu obciąć ?? Dziękuje za rade

  • Zgłoś nadużycie
    aga (Gość), 1 lutego 2010, 11:51

    witam, mój storczyk już po mięsiącu stracil kwiaty ale co gorsza widzę,ze zaczyna tracić też liście. Poradźcie co robić,żeby go uratować, dzięki

  • Zgłoś nadużycie
    77ewcia (Gość), 1 lutego 2010, 19:12

    Aga wydaje mi się że ma za mokro, skoro traci liście. Musisz go przelewać wodą najlepiej przegotowaną zimną co 2 tygodnie! Mi to pomogło. Życzę powodzenia

  • Zgłoś nadużycie
    COS NIESAMOWITEGO (Gość), 5 lutego 2010, 9:33

    Witam. Przez dwa miesiace od zakupu moj storczyc pięknie kwitł. Wiosną zauwazyłam cos dziwnego. Z jednego kwiatka zaczął intensywnie sączyc sie zółtawy gęsty płyn o lekko kwaskowatym smaku. Dwa dni pozniej z kwiatka zaczeły wypełzac sine ledwo żywe robaki...ok 30sztuk i zdechły na parapecie. Cieszyłam sie, bo moj kwiatek sam uporał sie z intruzami.Tydzien pozniej jeden z kwiatków storczyka zaczął rosnąć w bardzo szybkim tempie.Jak na storczyk byl gigantyczny.Zaczełam sie go bać! skoro zatruł te robaki, to moze czaił sie i na mnie, a moje łózko stoi blisko parapetu.Obudziłam sie rano,a moja ręka była pokryta tą gęsto zółtawą wydzieliną spływającą z liści. Myslałam, ze wina intensywnego nawozenia, wiec zaprzestałam go nawozic. Wtedy zaczął sie prawdziwy horror. Kwiat, o którego nienagannie dbałam, chciał pozbyc sie mnie z własnego pokoju!!! Dwa razy dziennie "pluł" we mnie czyms w rodzaju ptasiego mleczka. Potem co godzinę zaczał puszczac zawiesiste "bąki". To było nie do zniesienia. Próbowałam wszystkiego...podlewałam,zraszałam,naświetlałam....nic to nie dało. Odcięłam natarczywy kwiat, a resztę oddałam spowrotem do sklepu.
    Minęło kilka miesiecy,a ja wciąż czuję ten nieprzyjemny zapach w pokoju. A wy jakie macie doswiadczenie z tym "psotnym"kwiatkiem?

Dodaj komentarz
Zadaj pytanie

Pytania

Eksperci i użytkownicy czekają aby odpowiedzieć.

Newsletter

W każdy czwartek prześlemy na Twój adres email darmowe podsumowanie nowości na Magazyn Domowy.

Najpopularniejsze w Kwiaty

Ostatnio na MagazynDomowy.pl