Witaj na MagazynDomowy.pl!

Styczniowe prace ogrodnika

Kiedy ogród śpi, ogrodnik zawsze znajdzie dla siebie ciekawe i pożyteczne zajęcie, zarówno na powietrzu, jak i w domu.

Prace w ogrodzie

  • Za nami bardzo zimne i wietrzne dni. Warto więc sprawdzić okrycie roślin i w razie potrzeby uzupełnić.

  • Jeśli mamy odmiany krzewów kolumnowych, sprawdzamy czy nie uginają się one od ciężaru śniegu. Warto otrzepać je z czap śnieżnych i sprawdzić stan gałązek i siatki zabezpieczającej kolumnę.

  • Sadownicy powinny pobielić wapnem grube pnie i konary drzew, żeby mniej się nagrzewały w słońcu. Zmniejszymy w ten sposób różnicę między temperaturą tkanek roślinnych w dzień i w nocy i ochronimy drzewa przed ranami zgorzelinowymi.

  • W pogodne dni dokładnie oglądamy pnie i konary, by sprawdzić, czy nie ma tam jaj szkodników. Jeśli są, to zbieramy je za pomocą szczoteczki do pojemników i palimy.

  • Sprawdzamy oczko wodne lub zbiorniki z rybami, aby powierzchnia wody nie zamarła całkowicie. Zagroziłoby to rybom przyduszenie, które prowadzi do śnięcia. Kiedy temperatura spada codziennie do -10 stopni, należy codziennie wykonać przerębel.

Rośliny balkonowe

Wiele roślin balkonowych przechowywanych w pomieszczeniach w tym czasie najbardziej cierpi na niedobór światła, zwłaszcza te w ciemnych piwnicach. Przez zimę wypuszczą one długie i cienkie pędy. Pod koniec stycznia warto je przyciąć, co pobudzi roślinę do rozkrzewienia, a coraz dłuższe dni umożliwia lepszy wzrost.

Osłabione brakiem światła rośliny łatwo padają łupem mszyc i przędziorków, dlatego warto dokładnie oglądać rośliny, a w razie ich pojawienia się zmyć silnym strumieniem wody, a następnie opryskać preparatem owadobójczym. Jeśli roślina znajduje się w mieszkaniu, to ze względów bezpieczeństwa warto użyć pałeczek owadobójczych.

Prace w mieszkaniu

  • By uprzyjemnić sobie oczekiwanie na wiosnę, można ścinać do pędzenia w wazonie gałązki np. forsycji lub migdałka. Zdążyły one się już mocno wychłodzić i zaszły w nich procesy umożliwiające rozwinięcie pąków kwiatowych. Wstawione do wazonu z wodą w jasnym i ciepłym miejscu po 4 tygodniach powinny zakwitnąć.

  • Jeśli jesienią przygotowaliśmy doniczki z cebulkami, możemy zacząć je pędzić. W nosimy je do domu, najlepiej w temperaturze 10-15 stopni. Kiedy wykiełkują ustawiamy je w jasnym miejscu w temperaturze już wyższej, 18-20 stopni. Podczas kwitnienia znów powinno być nieco chłodniej, gdyż szybko przekwitną.

  • Nasiona, które zabraliśmy samodzielnie mogą mieć różną siłę kiełkowania. Dlatego teraz jest dobry czas, by to sprawdzić. W tym celu bierzemy około 20 nasion rozkładamy na wilgotnej bibule, przykrywamy folią i ustawiamy w ciepłym miejscu. Po 2-3 dniach dobre nasiona zaczną kiełkować. Łatwo w ten sposób policzyć, jaki stanowią procent i ocenić i ile roślin uda się uzyskać. Przy słabej sile kiełkowania trzeba zagęścić siewy. Jeśli i ta próba wypadnie słabo, warto zakupić nowe nasiona.
Dodaj komentarz
Zadaj pytanie

Pytania

Eksperci i użytkownicy czekają aby odpowiedzieć.

Newsletter

W każdy czwartek prześlemy na Twój adres email darmowe podsumowanie nowości na Magazyn Domowy.

Najpopularniejsze w Ogród

Ostatnio na MagazynDomowy.pl