Witaj na MagazynDomowy.pl!

Zakładanie kompostownika

Kompost nazywany jest "czarnym złotem ogrodników" i należy do najcenniejszych nawozów. Każdy z nas produkuje kilkaset kilogramów różnych śmieci, z czego połowa to odpady organiczne. Można je w prosty sposób zamienić w humus, zmniejszając tym samym hałdy śmieci.

Oczywiście nie każdy może zakładać kompostownik, przecież nie będziemy ustawiać go na balkonie. Jeżeli sami nie możemy mieć kompostownika, to możemy przynajmniej segregować śmieci. Już wiele gmin weszło w programy ekologiczne i mieszkańcy obok tradycyjnych kubłów na śmieci mają też na odpady tzw. "bio". Jeśli jednak jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że posiadamy własny ogródek, to nic nie stoi na przeszkodzie byśmy założyli kompostownik.

Wybór miejsca

W ogrodzie wystarczą 4m kw. na zbudowanie porządnej pryzmy. Miejsce powinno być na lekkim wzniesieniu (woda łatwiej odpłynie), osłonięte od wiatru i zacienione. Kompostownik możemy ogrodzić żywopłotem np. z czarnego bzu, bukszpanem, trawami ozdobnymi. Jeśli nie mamy tyle miejsca możemy postawić specjalny pojemnik. Panuje w nim wysoka temperatura, więc proces gnicia przebiega szybciej.

Zakładanie pryzmy

Pierwsza warstwa powinna być drenażowa. układamy pocięte gałęzie i gałązki. kolejna warstwa to słoma, torf, ziemia ogrodowa (np. darń) lub resztę starego kompostu. W tę część pryzmy będą wsiąkać cenne składniki mineralne wypłukiwane z górnych warstw. Kiedy już baza jest gotowa możemy wsypywać domowe odpady, skoszoną trawę, liście itp. Odpady kuchenne powinny być drobne i jakiś czas przekładamy je ziemią, torfem lub odpadami z ogrodu. Do pryzmy możemy też dodać specjalnego preparatu. który przyspieszy rozkład lub też porcję gotowego kompostu.

Najważniejsze dla prawidłowego rozkładu odpadów jest powietrze. Dlatego też nie należy ich ubijać. Trzeba co 2-3 miesiące przerzucić kolejne warstwy. Dobre efekty daje w bicie w pryzmę kilku krótkich rurek doprowadzających do środka tlen. Dzięki niemu resztki nie będą gniły, tylko się rozkładały. Jeśli z pryzmy kompostowej nieładnie pachnie, pewnie zaczęły się w niej procesy gnijne i pryzmę trzeba przewietrzyć.

Pryzma kompostowa nie powinna być wyższa niż 1,5 metra. Jeśli osiągnie tę wysokość, a kompost nie jest jeszcze gotowy, przykrywamy górną warstwę słomą lub torfem, robimy wgłębienie, przez które woda będzie spływała do środka i co jakiś czas sprawdzamy, czy kompostowanie przebiega prawidłowo. Proces ten poznamy po zapachu. Możemy też wziąć garść kompostu i ścisnąć w dłoni. Jeśli jest mokry i leci z niego woda, to znak, że należy dorzucić trochę pociętego papieru lub suchych liści. Jeśli z kolei jest zbyt suchy i rozsypuje się nam w dłoni, dolewamy trochę wody.

Gotowy kompost w naszym warunkach klimatycznych jest po 6-8 miesiącach. Powinien być sypki, mieć barwę brunatną i zapach świeżej ziemi. Możemy nim obłożyć krzewy, drzewa, wymieszać go z ziemią pod warzywnik lub kwiaty. Rozdrobniony i przesiany przez sito kompost możemy użyć do kwiatów doniczkowych.

Co wrzucamy do kompostownika?

  • obierki z warzyw, owoców, skorupki z jaj, fusy z kawy, herbaty, resztki jedzenia, opadłe owoce, drobne gałązki (pocięte), chwasty bez nasion. czarno-białe gazety, muł z sadzawki

  • od czasu do czasu możemy dorzucić skoszoną trawę, popiół z kominka, liście

  • nie należy wrzucać - skórek owoców cytrusowych i bananów, resztek mięsa, kości, ryb, odchodów zwierząt, solonych i tłustych resztek jedzenia, chorych roślin, perzu, kolorowych gazet.

Dodaj komentarz Komentarze (5)

  • Zgłoś nadużycie
    loultyeteby (Gość), 1 lutego 2011, 9:05

    bardzo ciekawe, dzieki

  • Zgłoś nadużycie
    gość (Gość), 1 grudnia 2011, 11:02

    A czy papier gazetowy można dawać do kompostu? Czy jest on szkodliwy?

  • Zgłoś nadużycie Nora Krawczyk awatar
    Nora Krawczyk, 2 grudnia 2011, 9:22

    Do kompostownika można dokładać papier gazetowy w niewielkich ilościach. Chemikalia zawarte w farbie drukarskiej są bowiem w większości rozkładane przez mikroorganizmy glebowe i dżdżownice. Ponieważ jednak papier składa się z włókien, ale nie zawiera składników pokarmowych, jego ilość nie powinna przekraczać 20% zawartości kompostu.

  • Zgłoś nadużycie
    Oogroodnikt (Gość), 30 września 2013, 23:36

    1-a nieprawda, że "Oczywiście nie każdy może zakładać kompostownik, przecież nie będziemy ustawiać go na balkonie."
    Można nawet w mieszkaniu! 2-ga-że w pryzmie czy kompostowniku następuje gnicie; dokonuje się, jeżeli do nich nie dostarczymy dostatecznej ilości tlenu. A po 3-cie, gdy "zatrudnimy do pracy" dżdżownice kalifornijskie, - czerwone, wtedy już po 2 tygodniach, przy stworzeniu dogodnych warunków, mamy ów humus.

  • Zgłoś nadużycie
    gościówa (Gość), 26 października 2013, 16:10

    jak to nie będziemy ustawiać go na balkonie ?? ?? oczywiście, że będziemy :) )))

Dodaj komentarz
Zadaj pytanie

Pytania

Eksperci i użytkownicy czekają aby odpowiedzieć.

Newsletter

W każdy czwartek prześlemy na Twój adres email darmowe podsumowanie nowości na Magazyn Domowy.

Najpopularniejsze w Ogrody

Ostatnio na MagazynDomowy.pl