Witaj na MagazynDomowy.pl!

Zgłoś nadużycie

  • Ela(Gość) (Gość), 24 sierpnia 2009, 8:47

    Moje pelargonie w tym roku były śliczne ,pełne i kolorowe,niestety spółdzielnia postanowiła malować balkony.Zawiadomiono nas 2 tygodnie przed malowaniem(koniec lipca)więc trzeba było usunąć wszystko z balkonu.Malowanie trwało 1 tydz. ,rusztowanie osłonięto siatką ,w pokoju był przez to półmrok i kwiaty nie miały dość światła.Straciły wszystkie pąki kwiatowe,ledwie odratowałam je.Dziś zobaczyłam jak rozkwitają pierwsze pąki ,mają kolor bordowy ,są takie śliczne jak aksamitki.Jestem szczęśliwa że odratowałam swoje :P elasie(: tak je nazywam ) przy podlewaniu i zabiegach pielęgnacyjnych.Mój balkonik znów ożył ,za kilka dni będzie cały w przepięknie kwitnących pelargoniach.